Katastrofa Bombardiera CRJ200 w Skandynawii

Katastrofa Bombardiera CRJ200 w Skandynawii

Na granicy Szwecji i Norwegii, w górach, rozbił się zarejestrowany w Szwecji odrzutowy samolot Bombardier CRJ200. Na pokładzie było tylko dwóch pilotów, prawdopodobnie obaj zginęli. Przed katastrofą zdążyli wysłać sygnał SOS. Maszyna przewoziła fracht (wynajęta była przez norweską pocztę).


Póki co nie jest znana narodowość obu pilotów, ale nie są to ani Szwedzi, ani Norwedzy, tylko obywatele innego państwa europejskiego. Kapitan miał 42 lata, pierwszy oficer 34 lata, obaj mieli mieć łącznie około 6 tys. godzin nalotu. Samolot leciał z Gardermoen pod Oslo do Tromsø. Do wypadku doszło w nocy, gdy Bombardier przelatywał nad górami w szwedzkiej części Laponii. Nie są znane przyczyny rozbicia się samolotu.
 

Zlokalizowano już wrak samolotu. Dostęp do miejsca wypadku jest utrudniony i możliwy tylko przy użyciu helikopterów lub skuterów śnieżnych. Na miejscu panują trudne warunki atmosferyczne, temperatura wynosi minus 30 stopni Celsjusza.


Samolot, który uległ wypadkowi (reg. SE-DUX) miał 23 lata. Wcześniej latał dla Lufthansy (ówczesny reg. D-ACLE) w konfiguracji pasażerskiej.

Udostępnij

SKOMENTUJ

kod

KOMENTARZE

  • Gość Aeronews.pl
    Gość Aeronews.pl
    dodano: 08.01.2016

    kapitan był Hiszpanem a drugi pilot Francuzem wyczytane na http://www.thelocal.no/20160108/norwegian-plane-crashes-in-swedish-mountains

szukajszukaj